| Lato w ogrodzie
I oto mamy lato.
Upragniona pora roku. Czas wyjazdów na zasłużony wypoczynek. Ale nie dla każdego. Bywa i tak, że tę wspaniałą porę roku przyjdzie nam spędzić w domu. Czy ma to oznaczać zamknięcie w czterech ścianach? Niekoniecznie. Jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem kawałka ziemi czas urlopu może okazać się okazją do wspaniałego wypoczynku w otoczeniu przyrody. Warto więc zadbać o to, aby przydomowy ogródek stał się azylem w miejskiej dżungli. Oto kilka rad jak tego dokonać.
Spacer po murawie
Aby był prawdziwą przyjemnością nasz trawnik musi wyglądać właściwie. Regularne koszenie oraz podlewanie trawnika pozwoli utrzymać go we właściwej kondycji. Najlepiej ścinać trawę dwa razy w tygodniu w maju i czerwcu , a w pozostałych miesiącach raz w tygodniu. Wysokość koszenia to 4 cm, ale w czasie upałów nie niżej niż na 6 cm - trawa przycięta zbyt nisko źle znosi upały. Podlewanie trawnika najlepiej przeprowadzać wczesnym rankiem lub popołudniem, tak długo, by podłoże zostało nawilżone na głębokość 10-15 cm. Zacznijmy podlewanie, jeśli podłoże wyschło na głębokość około 3 cm. Najlepszym sposobem nawadniania jest zastosowanie zraszaczy, które pracując przez parę godzin, nawilżają glebę na odpowiednią głębokość. Częste koszenie trawników powoduje, że system korzeniowy traw staję się płytszy i bardziej rozgałęziony. Dlatego w wierzchniej warstwie podłoża szybko wyczerpują się składniki pokarmowe. Należy je zatem uzupełniać poprzez nawożenie. W ogrodach przydomowych poleca się do tego celu jedynie nawozy mineralne. Nawożenie organiczne wykluczamy ze względu na ryzyko zakażenia tężcem. Aby trawnik nie tracił na urodzie co pewien czas niezbędne jest przeprowadzenie zabiegu przewietrzania za pomocą urządzenia zwanego aeratorem. Przewietrzanie poprawia stosunki powietrzne w glebie, dzięki czemu zwiększa się zdolność roślin do efektywnego wykorzystania składników pokarmowych.
Wody szum, ptaków śpiew...
Wypoczynek nad wodą niekoniecznie musi oznaczać wyjazd poza miasto. Niemniejszych wrażeń estetycznych może dostarczyć oczko wodne w ogrodzie. Nie musi być ono wcale duże, ale z pewnością właściwie pielęgnowane. W czasie upałów woda szybko paruje, dlatego trzeba jej dolewać (szczególnie szybko poziom wody obniża się w stawach małych i płytkich). W gorące dni może wodzie brakować tlenu - rozwiążemy ten problem, instalując małą fontannę, kaskadę lub wodotrysk. Lektura ciekawej książki nad brzegiem szemrzącej wody da z pewnością ukojenie po dniu pełnym zajęć. Niebezpieczeństwem dla oczek wodnych, szczególnie tych niezbyt dużych jest opanowanie ich przez glony. Kilka cennych uwag, jak do tego nie dopuścić: po pierwsze - odpowiednia głębokość zbiornika, co najmniej 50 cm (jeśli planujesz hodować rybki - 1 m) płytka woda szybko się nagrzewa, a to sprzyja rozwojowi glonów; po drugie - nie przekarmiaj ryb, syp im tyle jedzenia, ile mogą zjeść w ciągu 10 minut, nie zjedzony pokarm opada na dno i stanowi pożywkę dla glonów; po trzecie - nie nawóź nadmiernie roślin z otoczenia stawu, jeśli do wody dostaną się minerały, będą z nich korzystać również glony; po czwarte - zadbaj o to, aby staw nie był nazbyt nasłoneczniony; po piąte - sadź rośliny podwodne, które produkują tlen potrzebny mikroorganizmom oczyszczającym wodę; po szóste - połóż na dnie worki z kwaśnym torfem, uwalniane z torfu związki hamują wzrost glonów. Wymienione zabiegi powinny w zupełności uchronić nasz staw przed inwazją glonów.
Uwaga, w czasie upałów ptaki, które żyją w ogrodzie, mogą cierpieć z pragnienia. Ustawmy dla nich poidełko z czystą wodą. Ładne kamienne poidełko postawione między roślinami będzie nietuzinkową ozdobą ogrodu.
Życzymy zatem udanego wypoczynku w zaciszu ogrodu, z dal od codziennych trosk. | Data wiadomości: 2002-10-17 | | Powrót do zestawienia
|
| |